Aktualności

Najkrótsza noc w Dolinie Gryżynki 

21 czerwca, pierwszego dnia lata, zapraszamy Państwa do Gryżyny na wydarzenie, które połączyć ma przeszłość z teraźniejszością. Na spotkanie poświęcone poszukiwaniu własnych korzeni, szukaniu odpowiedzi na pytanie, skąd jesteśmy, odkrywaniu polsko – niemieckiej pamięci miejsca wyjątkowego, jakim jest dla nas Gryżyna. 

Wydarzenie, które nazwaliśmy „Gryżyna. Dwa pejzaże” otwarte zostanie wystawą obrazów dwóch malarzy: Hubertusa Lehnera, mieszkającego w Gryżynie przed wojną i Józefa Burlewicza, malarza mieszkającego tu dziś. Na wiejskim placu przy fontannie będziemy mogli porozmawiać o historii Gryżyny z Annette Brown (autorką książki o Gryżynie) oraz z ostatnimi przedwojennymi i pierwszymi po wojnie mieszkańcami wsi.

Jak wszyscy wiemy, na placu stał przed wojną i tuż po niej pałac, w którym pierwsi polscy mieszkańcy wsi urządzali swoje wesela i zabawy taneczne (kto pamięta zdjęcie od Pani Aliny Majko? http://griesel-gryzyna.eu/?p=438 ). Stąd pomysł odtworzenia takiej imprezy, przy muzyce możliwie najbardziej zbliżonej do tej, która brzmiała tam przed 70 laty. Zaprosiliśmy więc do udziału kapelę złożoną ze wspaniałych muzyków, którzy grania uczyli się wprost od wiejskich muzykantów. Nauczą nas ludowych tańców i zagrają koncert. A grają po mistrzowsku!

Na placu będą działy się jeszcze inne rzeczy: dla dzieci zorganizujemy podchody historyczne (wydrukujemy mapy wsi, a ich zadaniem będzie odnalezienie istniejących kiedyś domów) i wicie wianków (opowiemy o obrzędach związanych z Nocą Kupały); o zmierzchu będziemy puszczać wianki na Gryżynce i cieszyć się z pierwszego dnia lata. Przy ognisku zagra kapela bębniarska, a wieczorem DJ.

Na tę imprezę pozyskaliśmy dofinansowanie z Funduszu Małych Projektów przyznawanych przez Euroregion Nysa-Sprewa-Bóbr, a naszym partnerem jest Stowarzyszenie z Cottbus.

Mamy nadzieję, że impreza nasza będzie okazją, by się spotkali się wszyscy, dla których Gryżyna/Griesel jest ważnym miejscem. Zapraszamy serdecznie!

Stowarzyszenie Przyjaciół Gryżyny

info również na stronie www.griesel-gryzyna.eu

 

 

*************************

15 marca 2014, w sobotę, jeśli tylko nie spadnie więcej śniegu niż dziś, chcemy rozpocząć akcję porządkowania niemieckiego cmentarza w Gryżynie. Stowarzyszenie Przyjaciół Gryżyny nawiązało kontakt z Kołem Epigraficznym działającym na Uniwersytecie Zielonogórskim: studenci, którzy zajmują się odczytywaniem nagrobnych inskrypcji na poniemieckich cmentarzach w naszych okolicach obiecali, że przyjadą i nam pomogą. Opiekun koła, Pan Adam Górski będzie czuwał, żeby nasza praca przebiegała sprawnie, żebyśmy niczego nie przeoczyli i niczego nie zepsuli. To będzie ważny moment dla Gryżyny.

Zapraszamy wszystkich którzy chcieliby się przyłączyć, w imieniu zarządu Stowarzyszenia i gryżyńskiego Proboszcza :-)

 

 

 

 

 

 

***********************************************************************

Trwają rozmowy i prace zmierzające do zagospodarowania wiejskiego placu rekreacyjnego przy starej fontannie. W wyniku spotkań członkowie Stowarzyszenia ustalili jak chcieliby widzieć to miejsce w przyszłości. Poniżej tekst podsumowujący nasze rozmowy. Chętnych zapraszamy do dyskusji.

 

Rewitalizacja placu wiejskiego w Gryżynie

Stowarzyszenie Przyjaciół Gryżyny postanowiło przyłączyć się do prac związanych z zagospodarowaniem placu wiejskiego, współfinansując ten projekt z własnych środków i szukając dodatkowych. W związku z tym chcemy przedstawić nasz punt widzenia dotyczący sposobu zagospodarowania tej przestrzeni.

 

  1. Przeznaczenie placuMiejsce ma służyć wszystkim mieszkańcom wsi Gryżyna w celach rekreacyjnych i integracyjnych. Mogłyby się tam odbywać festyny i zabawy wiejskie a także imprezy o charakterze edukacyjnym i kulturalnym. W związku z tym konieczne jest pojawienie się na placu takich elementów jak: miejsce do tańczenia (utwardzony grunt), miejsce zadaszone, gdzie można by gromadzić się przy niepogodzie; miejsce na ognisko; oświetlenie.
  2. Historia miejscaW miejscu planowanego placu rekreacyjnego stał przed wojną (i niedługo po niej) niewielki pałacyk, zwany Willą Rupnowa. W latach 30 i 40 turyści z Berlina przyjeżdzali tam na wakacje, by nacieszyć się Gryżyńską przyrodą. Tak wspomina to miejsce Ulrcih Kittel, przed wojną kilkuletni chłopiec: Turyści spragnieni świeżego powietrza mieszkali albo prywatnie albo na Pensji Rupnow, w niedużym pałacyku, który stał na górce przy wiejskiej drodze. W małym parku przy willi była fontanna, wokół której stały stoliki otoczone krzewami tamaryszków, pośród których można było przysiąść i odpocząć. Z tego miejsca rozlegał się piękny widok a w kierunku pałacu myśliwskiego prowadziły szerokie, ceglane schody.”Według wspomnień pierwszych polskich mieszkańców Gryżyny po wojnie w pałacyku odbywały się wesela. 
  3. Elementy zagospodarowania placu i sposób ich realizacji.Rewitalizując plac przy sklepie chcielibyśmy zachować historyczny kontekst tego miejsca. Zachowały się tu bowiem dwa bardzo ważne elementy parku: fontanna i ceglane schody, które dają współczesnym pojęcie, jak kiedyś wyglądała ta przestrzeń. Fontanna, dziś nieczynna, zachowała się w stanie bardzo dobrym; schody są mocno zniszczone, ale możliwe do odbudowania. Wszystkie elementy placu swoim charakterem i rodzajem użytego budulca mają nawiązywać do przedwojennej architektury tak, by wpisać się w otaczającą przestrzeń. Warto podejść z szacunkiem do historycznego dziedzictwa, które w tym miejscu pozostało – śladów przeszłości w najbliższej okolicy jest coraz mniej, a dzięki ich zachowaniu mamy szansę na stworzenie miejsca nie tylko użytecznego ale i wyjątkowego. 1. Zadaszenie, altana.W miejscu przedwojennego pałacu zbudować można zadaszoną altanę, drewnianą, wykonaną na wzór poniemieckich werand przydomowych i altan ogrodowych. Ta lekka drewniana konstrukcja mogłaby mieć podłogę ceglaną lub betonową posadzkę. Pod dachem altany można by ustawić kilka stołów, wynoszonych na zewnątrz w przypadku imprez tanecznych. Dopełnieniem tego miejsca mógłby być piec lub kominek.

    2. Fontanna.

    Planujemy uruchomienie starej fontanny przy wykorzystaniu wody z przepływającego nieopodal strumienia. Mogłaby być czynna od maja do września. Murek fontanny należy jedynie wytynkować – jest w niezłym stanie. Miejsce na ognisko można usytuować nieopodal.

    3. Schody.

    Są bardzo charakterystyczne dla tego miejsca, sprawiają, że jest wyjątkowe. Widać je doskonale, kiedy wspinamy się drogą od pałacu myśliwskiego, wspaniale prezentują się, gdy stoi się u ich szczytu.

    Chcielibyśmy odbudować je w takiej formie, w jakiej były zbudowane, przy użyciu starej cegły i odpowiednich technik murarskich. Budowanie nowych schodów, z nowej cegły klinkierowej, nie ma naszym zdaniem sensu: schody nie są bowiem położone w ciągu komunikacyjnym, mają być elementem jedynie dekoracyjnym i służącym historycznej pamięci. Nie budujemy nowych schodów prowadzących dokądś – przywracamy do życia element dawnej architektury.

    4. Nasadzenia.

    Po wykonaniu prac budowlanych będzie można zająć się pracami ogrodniczymi, posadzeniem drzew, kwiatów i krzewów (może wspominanych przez byłych mieszkańców tamaryszków?)

    5. Ogrodzenie.

    Grodzenie tego terenu jest naszym zdaniem zupełnie niepotrzebne.

  4. Plan prac.Proponujemy następujący plan prac, uwzględniający możliwości finansowe wsi i Stowarzyszenia.1.Remont schodów- wrzesień – grudzień 2013: zakup starej cegły i innych materiałów ze środków wiejskich; rozpoczęcie prac przy renowacji schodów ze środków Stowarzyszenia- kwiecień – czerwiec 2014: dokończenie renowacji schodów ze środków wiejskich i Stowarzyszenia. Prace ogrodnicze wykonane społecznie przez członków i sympatyków Stowarzyszenia

    2. Remont fontanny

    - wiosna 2014: wykonany w czynie społecznym

    3. Miejsce do tańczenia, zadaszenie

    - Stowarzyszenie poszukuje dodatkowego wsparcia finansowego w instytucjach pozarządowych.

Zdaniem członków SPG warto powalczyć o to, żeby miejsce mające służyć rekreacji mieszkańcom wsi i turystom było nie tylko funkcjonalne, dobrze zagospodarowane, ale i atrakcyjne wizualnie. Przez atrakcyjność rozumiemy wpisanie się w kontekst architektoniczny i historyczny tego miejsca i całej wsi. Chcielibyśmy, żeby plac był spójny z pozostałą zabudową, wykonany przy użyciu takiego samego budulca, jaki możemy obserwować dookoła – cegły, drewna i kamienia.Nie chcemy daszków krytych papą, polbrukowej kolorowej kostki, lśniącego nowego klinkieru, ogrodzenia z siatki a przy nim szpaleru iglaków, małej architektury ogrodowej przypominającej góralskie domki. Takie elementy są obce tej wsi – my, jako jej Przyjaciele chcielibyśmy, żeby była spójna architektonicznie, czyli piękna.